Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Obiad. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Obiad. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 marca 2013

Hot dogi drożdżowe

Nie mam przepisu na dobre bułeczki hot dogowe. Natomiast bardzo lubię hot dogi. Więc skusiłam się na wypróbowanie przepisu na hot dogi, które piecze się w całości, już z parówką w środku. Można zrobić je z dodatkami lub z samą parówką. Są idealne "na wynos": do pracy, szkoły czy na wycieczkę.


Składniki:
30 dag mąki
2 dag drożdży
1/2 łyżeczki soli
1/2 łyżeczki cukru
4 łyżki oleju
2/3 szkl ciepłej wody
5-6 parówek
dodatki: ketchup, sos tysiąca wysp, ser żółty, pieczarki, ogórek kiszony

Mąkę przesiewamy do miski. Drożdże rozpuszczamy w ciepłej wodzie z cukrem i dodajemy do mąki. Lekko zagniatamy i dodajemy sól i olej. Odkładamy ciasto w ciepłe miejsce na 30 minut. Po wyrośnięciu wykładamy ciasto na stolnicę i wałkujemy. Dzielimy ciasto na kwadraty/prostokąty. Mnie wyszło 6. Wykładamy na ciasto sos, parówkę, ser i inne dodatki, które wybraliśmy. Zwijamy dokładnie podłużne hot dogi. Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy ok 20 minut w 200 oC. Powinny się lekko zrumienić. 

Smacznego!

Nuggetsy z kurczaka w coca coli

Pieczone udka z kurczaka w coca coli, czy inny drób, już jest znany od dawna. I muszę przyznać, że nigdy mi jakoś nie przypadł do gustu. Ale na jakimś blogu kulinarnym (nigdzie nie zapisałam na jakim niestety) znalazłam przepis na nuggetsy marynowane w coca coli. Pomyślałam, że to może być fajny sposób na inny smak piersi z kurczaka. Są całkiem smaczne, chociaż spodziewałam się wyraźniejszego smaku.


Składniki na marynatę:
150 ml coca coli
150 ml ketchupu pikantnego
sól, pieprz, pieprz cayenne
Składniki na panierkę:
2 jajka
mąka
bułka tarta
1 łyżeczka granulowanego czosnku
pieprz
Oraz:
1 duży filer z piersi kurczaka
olej

Filet z kurczaka pokroić na nieduże kawałki lub cienkie paski. Ketchup wymieszać z coca colą i przyprawami. Mięso dokładnie pokryć marynatą i włożyć na co najmniej godzinę do lodówki. Ja trzymałam go całą noc. Przygotować trzy miseczki. W jednej z nich rozkłócić widelcem jajka. W drugiej bułkę tartą wymieszać z czosnkiem granulowanym i pieprzem. W trzeciej miseczce przygotować kilka łyżek mąki. Kawałki kurczaka wyjmować z marynaty, obtaczać w mące, moczyć w jajku i panierować w bułce tartej. Smażyć w głębokim oleju, aż będzie miał złoty kolor.

Smacznego!

Frytki poutine

Ależ się bałam tych frytek, kiedy je robiłam po raz pierwszy.. No bo jak to? Ciepłe frytki, sos pieczeniowy i zimny serek wiejski? Niewiele mi brakowało, żebym zrezygnowała z jedzenia ich, mając je już na talerzu. Ale na szczęście spróbowałam i od tego czasu robię je bardzo często. Szybkie, proste, smaczne, inne. Naprawdę warto spróbować frytek w takim wydaniu.


Składniki:
500-750 g frytek (sprawdzonych, takich do piekarnika, bo jak widać te, które ja akurat miałam nie zrobiły się zbyt apetyczne)
1 op. sosu pieczeniowego ciemnego
1-2 op. serka wiejskiego

Frytki robimy według przepisu na opakowaniu. Raczej powinny być takie do piekarnika, żeby nie były tłuste. Sos również przygotowujemy według przepisu na opakowaniu. Gotowe frytki wyciągamy na talerz, lekko solimy, wykładamy na nie serek wiejski i polewamy porządnie sosem pieczeniowym. I wcinamy:)

Smacznego!

Grochówka

Zrobiłam grochówkę porządną, z marchewką, cebulką, na rosołku, tak jak powinno to wyglądać. Zawsze robiłam taką trochę na odczep się.. Wrzucałam groch, kostkę rosołową, jakieś mięsko i tyle. No i muszę przyznać, że jest wielka różnica. Nie, nie wielka, ogromna! Nawet dla mnie mimo, że aż tak nie lubię tej zupy. 


Składniki:
25 dag łuskanego grochu w połówkach
1 szyjka indycza
1 duża marchewka
1 duża cebula
150 g boczku wędzonego
1 laska kiełbasy
ziele angielskie, liść laurowy, pieprz, sól, majeranek

Gotujemy rosół na szyjce indyczej z zielem angielskim, liściem laurowym i kilkoma ziarenkami pieprzu. Po 10 minutach gotowania się rosołu, dodajemy wypłukany groch. Ja nie namaczam wcześniej grochu, ale na chwilę moczę go we wrzątku, później odcedzam i gotuję w "nowej" wodzie. Tak samo robię z fasolą Jaś. Więc tak przygotowany groch wrzucamy do rosołu. I gotujemy pod przykryciem mieszając od czasu do czasu, żeby nie przywarł. Marchewkę obieramy i ścieramy na małych oczkach. Cebulkę drobno kroimy w kostkę. Boczek również. Kiełbasę kroimy w półplasterki. Podsmażamy na patelni boczek, kiedy wytopi się z niego trochę tłuszczu, dodajemy cebulkę. Kiedy jest już lekko zeszklona, wrzucamy kiełbasę, podsmażamy wszystko razem porządnie. Kiedy groch w garnku jest już rozpadający się, dorzucamy marchewkę i gotujemy chwilę. Na koniec dodajemy cebulkę z boczkiem i kiełbasą i doprawiamy majerankiem i pieprzem, ewentualnie solą. 

Smacznego!

niedziela, 10 marca 2013

Krążki cebulowe

Zrobiłam, nareszcie, po długim planowaniu. Bo jakoś nie miałam do nich przekonania. Wydawało mi się, że cebula będzie twarda, że panierka odpadnie, że to wcale nie będzie dobre. Ale! Wydawało mi się! Takie krążki idealnie nadają się jako przekąska na imprezę lub jako dodatek do obiadu. Są równie smaczne na zimno. I wbrew moim obawom, nie trzeba ich podawać z żadnym dipem, żeby były zjadliwe;) W sumie zjedliśmy je bez żadnych dodatków. Cebula była miękka, panierka pięknie trzymała się krążków, dzięki smażeniu na gorącym, głębokim tłuszczu, nie były za tłuste. Przepis pochodzi ze strony (lubianej i często przeze mnie odwiedzanej) http://kocham-gotowac.blogspot.com.


Składniki:
2 średnie cebule
ok 1 1/2 szkl mąki
łyżka soli
pieprz
1 szkl  mleka
1 jajko
bułka tarta
olej do smażenia

Cebulę należy pokroić w dość grube plastry i rozdzielić na pojedyncze krążki. Wrzucić je do ciepłej wody, to pozwoli na oddzielenie się błonek, które raczej przeszkadzają. Chociaż jak się nie da, to tragedii nie będzie;) Mąkę przesiać do miski, wymieszać z solą i pieprzem. Z tego odsypać 2 łyżki na talerzyk, do reszty dodać mleko i jajko i wymieszać. W kolejnej misce przygotowujemy bułkę tartą. Cebulę wyjmujemy z wody, obtaczamy w mące, zamaczamy w cieście i panierujemy w bułce tartej. Krążki smażymy w głębokim oleju, aż do uzyskania złotego koloru.

Smacznego!

Otrębowe pierogi ze szpinakiem

Lubię pierogi, praktycznie z każdym nadzieniem. No może oprócz rybnych wynalazków, to jakoś nie przypadło mi do gustu. Może trochę mniej lubię lepić pierogi, ale cóż, bez tego chyba się nie da:) Jednym z moich ulubionych rodzajów są te ze szpinakiem na różne sposoby. I dzisiaj właśnie takie zaproponuje, dla urozmaicenia zamieniając część mąki na otręby.


Składniki na ciasto:
2 1/4 szkl mąki
3/4 szkl otrębów pszennych
3/4 szkl wrzątku
1/3 szkl zimnej wody
1 jajko
Składniki na farsz:
sztabka szpinaku mrożonego
2 ząbki czosnku
2/3 op fety
kilka pomidorów suszonych

Składniki na ciasto zagnieść. Niech ciasto nie będzie za twarde, po co sobie utrudniać wałkowanie. Przygotować farsz: szpinak przesmażyć na patelni na łyżce oliwy, posolić, popieprzyć, doprawić gałką muszkatołową, jeśli ktoś lubi (ja akurat nie). Do szpinaku dodać przeciśnięte ząbki czosnku i drobno posiekane pomidory. Smażyć dość często mieszając, tak by jak najbardziej zredukować wodę. Odstawić na chwilę do ostygnięcia. Fetę drobno pokroić. Wymieszać z chłodnym szpinakiem. Ciasto cienko wałkować, wycinać kółka szklanką, nadziewać porządnie sklejać (naprawdę porządnie sklejać, bo szpinak lubi wychodzić). Gotować w osolonej wodzie 3 min od wypłynięcia. Przed podaniem pokropić lekko oliwą z oliwek.

Smacznego!

Zupa z serków topionych

To jedna z moich ulubionych zup. Dobra na zimę i wczesną wiosnę, bo nie potrzeba do niej żadnych warzyw. Podawana z kluseczkami kładzionymi, jest naprawdę dobrym, pełnym daniem obiadowym. No i jest niezastąpiona kiedy potrzeba szybkiego obiadu. Ma również "magiczną" właściwość, jest stanowczo lepsza, kiedy trochę przeleży w garnku, np do następnego dnia. Warto urozmaicić kluseczki (czego ja tym razem nie zrobiłam) dodając np suszoną zieloną pietruszkę.



Składniki:
2-3 kostki serka topionego (takie po 100 g)
1 kostka rosołowa lub bulion drobiowy
kubeczek śmietany 12% lub 18%
2 jajka
mąka (na oko, w zależności od tego jak twarde kluseczki chcemy)
przyprawy: (ziele angielskie, liść laurowy, papryka ostra w proszku, czosnek granulowany, pieprz ziołowy)

Do gotującego się bulionu wrzucamy serki topione. Dobrze jest je trochę rozdrobnić, bo trochę trwa zanim się rozpuszczą. Można wybrać różne smaki serków, ja zwykle wybieram dwa ze szczypiorkiem i jeden gouda albo coś takiego. Jeśli wybierzemy serki lepszej jakości wystarczą dwie kostki, gorsze niestety muszą być trzy. Wsypujemy do zupy przyprawy. Nie należy z nimi przesadzić, zupa bez kluseczek ma gorszy smak.  Lepiej doprawić już po ugotowaniu kluseczek.

W misce mieszamy jajka ze śmietaną i dodajemy mąkę. Ciasto ma być dość gęste. Ja lubię twarde kluseczki, więc sypię sporo mąki. Jeśli ktoś lubi miękkie, to najlepiej wrzucić do zupy jedną i poczekać czy się nie rozlatuje (w razie czego zagęścić ciasto jeszcze kilkoma łyżkami mąki). Porcje ciasta kładziemy do zupy łyżką lub lepiej łyżeczką, bo sporo rosną podczas gotowania. Kluski od wypłynięcia gotujemy 3-5 minut. Doprawiamy zupę i podajemy lub dla lepszego smaku ("przegryzienia się") odstawiamy garnek na kilka godzin i podajemy po tym czasie.

Smacznego!

Stromboli

Stromboli, mimo że łatwe w przyrządzaniu, bardzo efektownie wygląda po rozkrojeniu. Z podanych proporcji wychodzi naprawdę duży "chlebek". Dobry na ciepło, na zimno, na jutro, na wszystko:) No i ma ten duży plus, że można do niego włożyć co tylko się zamarzy lub co tylko trzeba wykorzystać:) Przepisy są w dwóch wersjach: jedna wykorzystuje po prostu mąkę pszenną, a drugi kaszę mannę. Zainteresowało mnie jak to wygląda z kaszką i czy da się ją wyczuć, więc ten upiekłam. Myślę, że jest bardziej chrupiący od tego z mąką, ale kaszka jest niewidoczna. Podane nadzienie to tylko propozycja, zdaje się zresztą, że prawdziwe stromboli jest z serem i szynką..


Składniki na ciasto:
500 g kaszy manny
1 op drożdży instant
2 łyżeczki soli
2 łyżki oliwy
300 ml ciepłej wody
mąka do podsypywania
oliwa do natłuszczenia ciasta
Składniki na sos:
pomidory w puszce
2 ząbki czosnku
kilka oliwek nadziewanych sardelami
parę plastrów marynowanej papryki
2 łyżki koncentratu pomidorowego
oregano, bazylia
Składniki na nadzienie:
250 g mięsa mielonego
1 duża cebula
papryka słodka i ostra w proszku
150 g sera żółtego lub mozzarelli

Kaszę mannę przesiewamy do miski, dodajemy sól i suche drożdże i mieszamy. Następnie dodajemy oliwę i wodę i wyrabiamy przez 5 minut gładkie ciasto. Ciasto smarujemy lekko oliwą i odkładamy do miski do podwojenia objętości.

Pomidory miksujemy i przelewamy do rondelka. Dodajemy posiekany czosnek, przyprawiamy lekko solą i pieprzem. Chwilę gotujemy. Siekamy drobno oliwki i paprykę i dodajemy do sosu. Powinien się trochę zredukować. Na końcu dodajemy koncentrat i zioła, jeśli trzeba to jeszcze go dosalamy. Odstawiamy do ostygnięcia.

Siekamy drobno cebulę i podsmażamy na łyżce oliwy. Dodajemy rozdrobnione mięso mielone. Doprawiamy solą i pieprzem, wsypujemy po  łyżeczce papryki słodkiej i ostrej. Smażymy aż mięso będzie gotowe. Odstawiamy do wystygnięcia.

Wyrośnięte ciasto przekładamy na stolnicę i wałkujemy na grubość ok 1 cm. Smarujemy sosem, zostawiając po 2 cm przy brzegach suchego ciasta. Na sos wykładamy mięso i posypujemy go serem. Krótsze boki ciasta składamy do środka i zwijamy go w roladę (jak struclę). Układamy na blaszce wyłożonej papierem, złączeniem w dół. Porządnie zlepiamy boki rolady. Odkładamy na 30 min. Po tym czasie smarujemy wierzch oliwą, posypujemy przyprawami (u mnie oregano i papryka słodka). Pieczemy 30 minut w 200oC.

Smacznego!

czwartek, 10 stycznia 2013

Chlebki pita

Szukałam przepisu na chlebki pita, ponieważ lubię je jako dodatek do obiadu. Nie zawsze udaje się kupić je w sklepie, a zresztą po pierwszym pieczeniu, już nawet nie szukam tych sklepowych. Takie świeże, lekko ciepłe pity świetnie komponują się ze świeżymi warzywami i krewetkami koktajlowymi lub kurczakiem. Z kolei po ostygnięciu, zastępują pieczywo do kanapek. Chociaż u mnie zwykle nie zdążą ostygnąć..


Składniki:
3 dag drożdży
1 1/2 szkl mąki
1 łyżka oleju
1/2 łyżeczki soli
2/3 szkl wody
olej do posmarowania blachy

Drożdże należy rozpuścić w ciepłej wodzie i odstawić na 10 min. Dodać pozostałe składniki i wyrobić elastyczne ciasto. Ja oprócz podanych w przepisie składników, dodaję również jakieś zioła albo przypyrawę do sałatek czy trochę czosnku granulowanego. Świetnie sprawdzają się również przyprawy do pieczywa, szczególnie przypadła mi do gustu Kamis - Przyprawa do chleba włoskiego. Przełożyć do czystej, obsypanej mąką miski, przykryć ściereczką i odłożyć na 20 min w ciepłe miejsce. Po tym czasie podzielić na ok 5 części i uformować placki. Przykryć blachę folią aluminiową i wysmarować olejem. Ułożyć pity i piec 180oC ok 10 min. Pity powinny być dość blade. Plusem jest to, że  nadają się później do odgrzania do tosterze.

Smacznego!

środa, 9 stycznia 2013

Pierogi z mięsem i fasolką szparagową

Pierogi miały być z mięsem.. Ale okazało się, że mięsa zostało troszkę za mało, tak jak i fasolki szparagowej, żeby z niej coś konkretnego stworzyć. Więc z takich dwóch "resztek" powstał farsz i to całkiem dobry. Miła odmiana od tradycyjnych pierogów z mięsem. Do pierogowego ciasta dodaję zawsze jakąś przyprawę, żeby nabrało konkretnego smaku. Tutaj po prostu słodka i ostra papryka.


Składniki na ciasto:
3szkl mąki 
3/szkl wrzątku
1/szkl zimnej wody
1 jajko
Składniki na farsz:
200g mięsa
150g mrożonej fasolki szparagowej
1 duża cebula
sól, pieprz
przyprawa do mięsa mielonego

Składniki na ciasto po prostu porządnie zagnieść. Przy podanej ilości mąki, trochę klei się do rąk, ale ja wolę zagnieść takie klejące, a podsypywać przy wałkowaniu. Wtedy pierogi mają cienkie, delikatne ciasto. Jak nie mam czasu albo chęci, to sypię więcej mąki od razu, ale wtedy ciasto ciężko się wałkuje i w efekcie pierogi są grubsze. Po zagnieceniu rozwałkować, wycinać kółka szklanką i nadziewać. Porządnie zalepić brzegi, ja pomagam sobie smarując brzegi wodą.

Posiekać drobno cebulę. Fasolkę szparagową rozmrozić i pociąć na mniejsze kawałki. Wyłożyć na rozgrzaną patelnię mięso. Dodać jak najmniejszą ilość oliwy, żeby farsz nie był tłusty. Po chwili, kiedy mięso lekko się przesmaży, dodać pokrojoną cebulkę, a następnie fasolkę. Smażyć, aż fasolka zmięknie, a cała woda odparuje. Doprawić solą, pieprzem, przyprawą.

Pierogi wrzucać na gotującą się, osoloną wodę. Gotować 3 min od wypłynięcia. Podawać najlepiej polane masełkiem i zeszkloną cebulką.

Smacznego!

poniedziałek, 17 grudnia 2012

Cannelloni pod szpinakowo-serową pierzynką

Cannelloni w postaci surowego makaronu leżało w szafce w kuchni chyba już ponad pół roku. Cały czas miałam zamiar się za nie zabrać. I tak z szafki w jednym mieszkaniu powędrowało do drugiego, stamtąd do obecnego i nareszcie doczekało się swojej kolejki. Lubię cannelloni chyba nawet bardziej niż lasagne, chociaż uważam, że jest bardziej pracochłonne. Więc idealne na wczorajszy, niedzielny obiad:)



Składniki:
1/2opakowania makaronu cannelloni
350g mielonego mięsa wieprzowo-wołowego
1 puszka pomidorów w kawałkach
3 ząbki czosnku
1 łyżeczka oregano
1/4łyżeczki soli
1/2opakowania mrożonego szpinaku
150g sera mozarella
2 łyżki masła
2 łyżki mąki
1szkl mleka
1/2łyżeczki słodkiej papryki
1/łyżeczki vegety

Mięso mielone podsmażamy na oliwie. Pomidory miksujemy razem z przeciśniętym czosnkiem i oregano. Dobrze, żeby w puszce było stosunkowo dużo kawałków pomidorów w stosunku do soku, w którym pływają. Jeśli jest go bardzo dużo, trochę odlewamy. Kiedy z mięsa już odparuje większość wody, solimy go i wlewamy zmiksowane pomidory. Dusimy wszystko razem aż sos trochę odparuje. Na osobnej patelni odparowujemy szpinak lekko go soląc. Obie patelnie po ściągnięci z ognia zostawiamy do przestygnięcia. W międzyczasie w rondelku roztapiamy 2 łyżki masła i zasmażamy z nim 2 łyżki mąki. Następnie ciągle mieszając dodajemy mleko i dokładnie łączymy go z maślano-mączną zasmażką. Doprawimy papryką i vegetą. Jeśli sos jest zbyt gęsty, dolewamy trochę mleka lub wody. Naczynie żaroodporne smarujemy lekko oliwą. Nadziewamy rurki mięsem i układamy obok siebie w naczyniu. Na nie wykładamy szpinak, tak, żeby dokładnie je przykrył. Następnie polewamy beszamelem i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180oC na 40 minut. Po 20min wyciągnąć na chwilę naczynie żaroodporne, posypać całe danie startą mozarellą i dalej zapiekać. Ser powinien się lekko zrumienić.

Smacznego!

Mięski z camembertem

Dlaczego mięski? A nie normalnie, pulpeciki czy klopsiki? Otóż mój Narzeczony twierdzi, że on pulpetów i klopsów nie lubi. A to, na talerzu lubi. Więc nie zgadza się na takie nazwy. Tak powstały mięski. I nazywam tak każdy owalny produkt z mięsa mielonego. Inaczej narażam się na marudzenie o niedobrym obiedzie i nielubieniu pulpetów. Mięski podobno są męskie...



Składniki:
300g mięsa mielonego wieprzowo-wołowego
2 łyżeczki musztardy
2-3 łyżki płatków kukurydzianych
1 jajko
1/łyżeczki przyprawy do grilla
1/łyżeczki do mięsa mielonego
1/krążka camemberta z grzybami leśnymi
mąka do obtoczenia mięsa

Płatki kukurydziane pognieść drobno ręką (przyznam się od razu, że są w przepisie dlatego, że nie miałam bułki tartej, ale okazało się, że świetnie się sprawdziły). Wsypać je do miski, razem z mięsem, musztardą, jajkiem i przyprawami. Dobrze wymieszać i pognieść chwilę ręką, żeby mięso połączyło się dokładnie z jajkiem. Przygotować talerz z mąką oraz pokroić camembert na niewielkie kawałki. Mięso podzielić  na 8-10 części. Każdą część lekko rozpłaszczać, wkładać kawałek camemberta i formować kuleczkę. Każdą kuleczkę obtoczyć porządnie w mące. Na patelni rozgrzać porządnie olej. Kłaść na nim mięski. Najlepiej dokładnie obsmażyć je z dwóch stron, a później na małym ogniu dosmażyć. Wtedy camembert nie wycieka, a mięso się nie rozpada.

Podałam mięski z ziemniaczkami, sosem grzybowym (do którego dla urozmaicenia dodałam 1/4 krążka camemberta) i z czerwoną kapustą.

Smacznego!

Szarlotkowe naleśniki

Szarlotkowe naleśniki powstały, bo okazało się, że jabłka, mimo, że w lodówce już lekko nie domagają. Po krótkich debatach padło na naleśniki. Każdy robi je po swojemu, też mam swój ulubiony przepis. Taki z którego wychodzą nie za grube, nie za cienkie, nie rwą się, nie łamią i same w sobie dobrze smakują. Jeśli chodzi o szarlotkową część, to smak jabłek z cynamonem jest jednym z moich ulubionych. Z podanych proporcji ciasta wychodzi 8-10 dużych naleśników.



Składniki na ciasto:
250g mąki
2 jajka
250ml wody
250ml mleka
szczypta soli
Składniki na nadzienie:
6 dużych jabłek
10dag rodzynek
1 łyżeczka cynamonu
1 łyżka miodu
1 łyżka cukru
1 łyżka masła

Najpierw zabieramy się za nadzienie. Jabłka myjemy, obieramy, kroimy na malutkie kawałki. Można zetrzeć,  ale ja lubię jak kawałki jabłek są wyczuwalne. Wsypujemy jabłka do rondelka razem z łyżką masła. Przykrywamy rondelek i dusimy na małym ogniu. Kiedy jabłka nieco zmiękną dodajemy miód, cukier, cynamon i na sam koniec rodzynki. Ja ściągam "szarlotkę" z ognia po prostu kiedy uznam, że jabłka są już odpowiednio miękkie. Czyli robimy to metodą łyżka-buzia :)

Składniki na ciasto naleśnikowe mieszamy, a najlepiej niech zrobi to za nas mikser. Po dokładnym  połączeniu się wszystkiego, trzeba sprawdzić konsystencję i w razie potrzeby dodać wody. Zbyt gęste ciasto to dość grube naleśniki, a te mają tendencje do łamania się. Naleśniki smażymy na dobrze rozgrzanej patelni i odrobinie tłuszczu lub bez niego. Ja zwykle wlewam troszkę oleju pod pierwszego naleśnika, a potem co któregoś, bo o tym zapominam. Na gotowe naleśniki nakładać łyżką ciepłe nadzienie i zwijać.

Smacznego!

Delikatny kurczak z fasolką

Zwykle kupuję pierś z kurczaka na dwa dni, z czego w pierwszy dzień robię właściwe, zaplanowane danie, a porcję na drugi dzień marynuję w czymś ciekawym. Tak się stało również i tym razem. Kurczak leżał sobie całą noc w lodówce i się "przegryzał". Podany został z gotowymi gnocchi z pesto. Podana ilość składników starcza na dwie osoby.




Składniki:
250g piersi z kurczaka
150g mrożonej fasolki szparagowej ciętej
Marynata:
1/szkl mleka
2 przeciśnięte ząbki czosnku
1 czubata łyżka majonezu
1/łyżeczki słodkiej papryki
1/łyżeczki soli

Pierś z kurczaka umyć, oczyścić i pociąć w niezbyt duże kawałki. Składniki marynaty wymieszać dokładnie w dużym, zamykanym pojemniku. Włożyć do niej kurczaka i dokładnie pokryć kawałki marynatą. Odstawić do lodówki na co najmniej 12h, dobrze, żeby poleżał całą dobę. Następnego dnia wyjąć kurczaka, lekko odsączyć z marynaty, tak, żeby trochę jeszcze jej zostało. Na patelni rozgrzać odrobinę oliwy i wrzucić na nią kawałki kurczaka. Kiedy trochę się podsmaży, dodać mrożoną fasolkę szparagową. Smażyć razem aż do miękkości fasolki. Jeśli trzeba dosolić pod sam koniec smażenia. 

Smacznego!